Propozycje spędzania czasu we dwoje cz. 2

cats

W naszym związku nie ma miejsca na nudę! Ciągle do głowy wpadają nam nowe pomysły, a we dwójkę łatwiej i przyjemniej je realizować. ;-) Jeśli Wy również macie dosyć siedzenia w domu to poniżej przedstawiam kilka pomysłów, które być może sami będziecie chcieli zrealizować ze swoim partnerem, bądź przyjaciółmi. ;) Poprzedni wpis dotyczył sposobów na wspólne spędzanie czasu w domu. Natomiast w dzisiejszym wpisie zgodnie z obietnicą przedstawię Wam propozycje wspólnego spędzania czasu poza domem.

1. Siłownia
Może to takie oklepane, ale szczerze powiem, że uwielbiam chodzić z M. na siłownie. Mogę popatrzeć jak mój facet ćwiczy i jak pracują jego mięśnie. Na dodatek M. świetnie spełnia rolę mojego prywatnego trenera personalnego. Chodząc sama na siłownie nie zawsze wiem jakie ćwiczenia wykonywać  i w jaki sposób. Mój partner podsuwa mi pomysły na różne ćwiczenia, a do tego kontroluje czy, aby na pewno wykonuję je dobrze i nie robię sobie krzywdy. No i oczywiście takie ćwiczenia uwalniają wiele endorfin, dzięki czemu mamy lepszy humor. Chyba nie muszę wspominać, że ćwiczenia na siłowni przyczyniają się do poprawienia sylwetki, a także stanu zdrowia.

2. Weekendowe imprezy
Ze względu na dużą ilość znajomych kilka razy w miesiącu wypada nam jakaś imprezka. Czasami dostajemy zaproszenie na domówkę, czasami na jakąś imprezę firmową. Zdarzają się także imprezy okolicznościowe takie jak wesela, chrzciny, czy urodziny. Bywa również tak, że umawiamy się ze znajomymi na mieście w jakiejś knajpce. Zazwyczaj nie kończy się na jednej. :-P
Czasami wyjście na takie imprezy jest potrzebne możemy się wystroić, zrobić makijaż, fryzurę, paznokcie. Możemy poczuć, że jesteśmy piękne. Poza tym takie imprezy są znakomitym pretekstem, by poznać nowe osoby, a także zawrzeć nowe przyjaźnie. Mi osobiście takie spotkania pozwalają się odstresować.

3. Teatr
Szczerze powiem, że w teatrze nie bywamy często, ale zdarza nam się. Jest to fajne rozwiązanie na wieczór, szczególnie zimowy wieczór. Wyjście do teatru jest jednak trochę kosztowne. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię chodzić do teatru. O wiele bardziej wolę teatr niż kino. W teatrze również panuje specyficzna atmosfera. Wszyscy są elegancko ubrani, pełna kultura – to lubię!

4. Przejażdżki rowerowe lub rolki
Pomimo, że mój partner nie przepada za jazdą na rowerze to dla mnie robi wyjątek, bo wie, że ja to uwielbiam. Kiedy jest ładna pogoda i mamy trochę wolnego czasu wyskakujemy na rowery, bądź rolki. Ja jeszcze nie przywiozłam swojego roweru do nowego mieszkania , a Michał wcale go nie posiada. Jednak to wcale nam nie przeszkadza. Pod blokiem mamy stacje z miejskimi rowerami do wypożyczenia.  Jest to naprawdę wspaniałe rozwiązanie. Wspólnie z M. jeździmy sobie na przejażdżki i zwiedzamy parki w Łodzi. Zazwyczaj są to 2 – 3 godzinne wypady, a za godzinę wypożyczenia roweru płacimy około 2 złoty.

5. Kino w plenerze
Nie wiem jak to w innych miastach, ale latem w Łodzi były wyświetlane przeróżne filmy w plenerze w różnych fajnych miejscach (parki, dach galerii handlowej). Ciekawym doświadczeniem było dla mnie oglądanie filmu w plenerze przy świetle gwiazd. My ostatnio byliśmy na dosyć starym filmie, mianowicie na jednej z części Jamesa Bonda „Żyj i pozwól umrzeć”. Może nie zachwyca tak jak nowsze części Bonda, ale też ma swój klimat i myślę, że warto ten film obejrzeć. Mi się podobało! Oczywiście, kiedy pogoda nie dopisuje można też skorzystać z normalnego kina. :-P

6. Strzelnica
Temu kto jeszcze nie był na strzelnicy jak najbardziej polecam! Niesamowite doświadczenie, kiedy trzyma się w ręku broń i dokonuje strzału. Na początku nie byłam chętna, by odwiedzić strzelnicę, ale po kilku pierwszych strzałach bardzo mi się spodobało. Na strzelnicy byliśmy na powietrzu i strzelaliśmy pod okiem instruktora do takich metalowych tabliczek. Pochwalę się, a co! Za pierwszym razem udało mi się przewrócić wszystkie tabliczki, a na koniec nie miałam już do czego strzelać i nabój pozwolono mi zachować w nagrodę. ;-)

7. Planetarium
W Łodzi trochę ponad rok temu otworzyło się nowe planetarium. Oczywiście nie mogliśmy pozwolić na to, by nas tam nie było! Planetarium może nie jest duże, ale fajnie jest posłuchać interesujących rzeczy o kosmosie, planetach i gwiazdach.

8. Spacery
Często chodzę na spacery sama, ale czasami zdarza się, że uda mi się wyciągnąć na powietrze M. Czasami chodzimy do pobliskiego parku, a czasami po prostu spacerujemy bez celu odkrywając nowe miejsca w okolicy.

9. Basen i sauny

Rzadko chodzimy na basen ze względu na to, że ja jakoś specjalnie nie przepadam za basenami. Sauna pozwala mi się odprężyć , ale ze względu na to, że namnaża się w niej dużo bakterii po prostu sobie odpuszczam, by nie złapać jakiejś infekcji. Zimą szczególnie lubimy wyskoczyć sobie na baseny termalne, temu kto jeszcze nie był polecam!

10. Wspólne zakupy
Niestety jeżeli chodzi o zakupy związane z odzieżą to często bywa tak, że musimy chodzić dwa razy. Podczas jednego wyjścia na zakupy zajmujemy się tylko mną i dla mnie szukamy ubrań, a przy następnym wyjściu przychodzi pora na mojego partnera i wtedy on ma okazję się obkupić. :-P Na zakupy spożywcze również jeździmy razem do marketu i świetnie się przy tym bawimy. ;-)

11. Wspólna kolacja na mieście
Kiedy nie chce nam się gotować, albo po prostu mamy ochotę zjeść coś na mieście, wychodzimy testując nowe restauracje. Nie musimy jeździć daleko, ponieważ w naszej okolicy restauracji, barów, pubów jest od groma.

12. Park trampolin
Niestety nie udało nam się do tej pory odwiedzić parku trampolin, ale jest już zapisany w planach na przyszłe wyjścia. Niestety trampoliny będą musiały jeszcze trochę poczekać, ze względu na to, że moja skręcona kostka potrzebuje jeszcze kilku tygodni, żeby dojść do pełnej sprawności.

13. Kręgle, bilard
Uwielbiam grać w bilard! W ostatnim czasie nie daje M. wygrać. Gra w kręgle może nie idzie mi aż tak dobrze, ale również jest to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu poza domem.

To zaledwie kilka propozycji, które przychodzą mi do głowy.

Miłego dnia/południa/wieczoru życzę wszystkim. ;-)

4 przemyślenia na temat “Propozycje spędzania czasu we dwoje cz. 2”

  1. Jo-An pisze:

    Strzelnica, bilard, kręgle, spacery… – ok. Co do zakupów … większość panów raczej woli robić je samemu niż z niewiasta. Krócej. ☺

  2. Gocha pisze:

    Hej, właśnie nominowałam Cię do nagrody Liebster Blog Award. Czy odpowiesz na moje wyzwanie? Zapraszam, tu dowiesz się więcej szczegółów, http://gochaczyniegocha.blog.pl/2017/10/03/24-liebster-blog-award/
    Pozdrawiam,
    Gocha.

  3. ~Pojedyncza pisze:

    Jakoś żadna propozycja mnie nie zaskoczyła, a miałam nadzieję na znalezienie jakiejś inspiracji… :-P
    Ale najważniejsze żeby nie dać się nudzie i rutynie, tylko spędzać wspólny czas aktywnie – to mocne spoiwo związku. :)

  4. Gocha pisze:

    Nie zgadzam się z dwoma rzeczami – teatr wcale nie musi być droższy niż kino. Szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę ile teraz kosztują bilety do kina. :( Nie zgadzam się też, że nowe Bondy są lepsze od starych – ja uwielbiam je wszystkie.:D
    A na strzelnice chętnie bym poszła w zasadzie. Tylko trochę strach, że jeszcze go postrzelę. :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>