Numerologia – magia liczb

nr

Dookoła otaczają nas liczby. Gdzie się nie obejrzymy dostrzec możemy jakiś numer. Patrząc w kalendarz, na telefon, zegarek, samochód, autobus, czy tramwaj. Numer domu, mieszkania, data urodzenia, daty ważnych wydarzeń w naszym życiu, pesel, to wszystko składa się z cyfr. Pewnie obiło wam się kiedyś o uszy słowo numerologia. Jest to prognozowanie z liczb. Czy rzeczywiście liczby odgrywają tak wielką rolę w naszym życiu?

 

Informacje dostarczane przez liczby – numerologia

Niewątpliwie liczby mają dla nas duże znaczenie. Często wierzymy, że dana liczba jest dla nas szczęśliwa, albo że przynosi nam pecha np. trzynastka. Liczby, z których składa się nasza data urodzenia mogą nam dostarczyć wiele informacji o nas. Na przykład jakie są nasze wady, zalety, jakie mamy uzdolnienia, co nam w życiu sprawia radość, a co jest dla nas problemem.  Z daty urodzenia możemy również wyczytać jakim typem człowieka jesteśmy i co jest dla nas w życiu ważne. Istnieje także numerologia partnerska, dzięki której możemy dowiedzieć się, czy nasz związek będzie szczęśliwy, czy pasujemy do siebie oraz na co musimy uważać w związku.

Jaka liczba jest Ci przypisana

Każdy z nas posiada swoją liczbę, wibrację urodzinową. Oto sposób jak ją obliczyć: musimy wziąć pod uwagę dzień, miesiąc i rok naszych urodzin. Następnie należy zsumować wszystkie cyfry z daty urodzenia. Na przykład jeśli dana osoba urodziła się 4 listopada 1992 roku,  to liczbę dla tej osoby liczy się następująco:

4+1+1+1+9+9+2 = 27

Otrzymany wynik należy zsumować 2+7 = 9.

Otrzymujemy cyfrę 9, co oznacza, że dana osoba jest numerologiczną dziewiątką.

Wyróżnia się także liczby mistrzowskie, czy inaczej zwane doskonałe, należą do nich:

11, 22, 33, 44 lub 55. Jeżeli otrzymamy taki wynik, nie musimy go już sumować. Mówi się, że liczby mistrzowskie posiadają szczególną, wyższą wibrację.

Moje doświadczenia z numerologią

Interesują mnie tematy ezoteryczne. Natomiast jeżeli chodzi o horoskopy to poczytać lubię, ale niekoniecznie w nie wierzę. Aczkolwiek uważam, że liczby rzeczywiście mogą nam dużo powiedzieć. Sam Pitagoras powiedział kiedyś, że wszystko jest liczbą. Grecki filozof uważał, że Wszechświat wyrażony jest w matematyce, a człowiek może uchwycić naturę rzeczy tylko przez liczbę.

Moją osobistą liczbą jest 33. Jest to liczba mistrzowska. Jednak bliżej mi do liczby 6 niż 33, co może wynikać z tego, że jestem jeszcze młoda i wibracja liczby 33 się jeszcze u mnie nie ujawniła. Jednak jeżeli chodzi o szóstkę to doskonale opisuje moją osobę i trudno mi się z tym nie zgodzić.

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?

Więcej informacji na temat numerologii znajdziecie w Internecie. I właśnie tam znajdziecie opisy waszych liczb, które przygotowały osoby mające większą wiedzę w tym temacie niż ja. Oczywiście nie dajmy się zwariować, to jak potoczy się nasze życie zależy od nas samych, ale liczby mogą nam czasami pomóc dokonać różnych wyborów.

Piszcie w komentarzu jaka liczba jest wam pisana i czy jej opis do was pasuje. :)

7 przemyśleń na temat “Numerologia – magia liczb”

  1. Co do horoskopów i znaczenia snów mam sceptyczne nastawienie, choć nie powiem – zawsze czytam horoskop na cały rok :D Jednak bardziej jak już przekonuje mnie chiński horoskop i właśnie numerologia. Wiele prawdy o sobie wyczytałam zarówno z jednego jak i z drugiego :)

  2. ~Pojedyncza pisze:

    Jestem z wykształcenia matematykiem, więc oczywiście zgadzam się z tym, że „wszechświat wyrażony jest w matematyce” i że liczby mają spore znaczenie. ;-) Jednak do numerologii podchodzę sceptycznie, podobnie zresztą jak do całej ezoteryki itp. Ale oczywiście pobawić się można. ;)

  3. Seeker pisze:

    Ja też jestem 33 haha :D Może to właśnie takie Numery będzie przyciągał ten wpis? :P

    Moja mama przez wiele lat zajmowała się numerologią. Chodziła na kursy, zawsze mocno przygotowywała się do podliczenia kogoś. Czasem się bała i odmawiała, choć teraz wydaje mi się, że pewnie wychodziło jej coś bardzo negatywnego w przypadku pewnych osób i nie chciała się tą wiedzą dzielić. Nigdy „nie chciała” podliczyć ojca mojego synka, a on się powiesił, więc myślę, że mama to wiedziała.

    Wierzę we wszystko po trochu: w numery, sny, duchy, energie itd, ale w żadną z tych dziedzin nie wchodzę głębiej bo wiem, że można stracić kontrolę i rozum, dokładnie tak, jak w przypadku religii. U siebie pisałam zarówno o snach, jak i wizycie bytu nie z naszego świata.

    1. greenzoe pisze:

      Masz rację można nad tym stracić kontrolę. ;) Ja w sny również wierzę, niestety moje sny przeważnie ostrzegają mnie przed czymś złym, co się wydarzy.
      Chyba ten wpis faktycznie przyciąga same mistrzowskie liczby :P

  4. Gocha pisze:

    Nie wierzę w takie rzeczy, nie mam ulubionej liczby ani innych takich, lotto skreślam na chybił trafił. Tak w ogóle nie lubię liczb … Choć lubię, kiedy wszystko jest parzyste. Nie, nie mam obsesji hahah. :D
    A co do Pitagorasa, myślę, że jego teoria jest prawdziwa, ale można ją rozumieć bardziej ogólnie np. tak, że wszystko jest liczbą, bo wszystko (?) jest policzalne. :)
    Niemniej, też mam mistrzowską liczbą tj. 33. Policzyłam z czystej ciekawości. :) Fajny wpis tak w ogóle.

    1. greenzoe pisze:

      Dzięki! ;)

  5. ~Paweł pisze:

    Zacząłem czytać ze sceptycyzmem, ale kiedy okazało się, że mam liczbę mistrzowską(!), moja ciekawość gwałtownie wzrosła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>